Jak donoszą media, Komisja Europejska planuje spotkanie z przedstawicielami Talibów na temat możliwych deportacji obywateli i obywatelek Afganistanu. Wraz z organizacjami społecznymi z całej Europy dołączamy się do sprzeciwu ECRE i apelujemy o rezygnację z rozmów. Pełną treść stanowiska znajdziesz poniżej.
Normalizacja stosunków z talibskim reżimem
Od przejęcia władzy w Afganistanie w 2021 roku, talibowie systematycznie demontują konstytucyjne prawa i wolności, wymazują kobiety i dziewczynki z życia publicznego, brutalnie tłumią sprzeciw i dopuszczają się wielu innych czynów, tworząc reżim oparty na strachu i dyskryminacji. Liczni eksperci i ekspertki ONZ oraz innych organizacji międzynarodowych określiły traktowanie kobiet w Afganistanie mianem apartheidu płciowego (gender apartheid).
Zgodnie z podpisanym przez nas stanowiskiem ECRE, „otwarcie drzwi Brukseli dla przedstawicieli Talibów w celu omówienia deportacji wysyła niebezpieczny sygnał w czasie, gdy Afgańczycy i Afganki pod rządami talibów wciąż zmagają się z jednym z najpoważniejszych kryzysów humanitarnych i kryzysów praw człowieka świecie”. Zaproszenie talibskiej delegacji do stołu ponownie podważa zaufanie do władz UE, które zobowiązane są traktatami do poszanowania prawa międzynarodowego i standardów ochrony praw człowieka. Zaproszeniu przedstawicieli Talibów i normalizowaniu stosunków z ich reżimem sprzeciwił się również Parlament Europejski w rezolucji z maja tego roku.
Widmo kolejnych nielegalnych deportacji
Wyjątkowo alarmujący wydaje się temat planowanych przez Komisję rozmów, czyli możliwych deportacji do Afganistanu. Kraj ten bowiem, w szczególności pod rządami Talibów, nie może być uznany za kraj bezpieczny. Wydawanie przez państwa członkowskie UE zobowiązań do powrotu na terytorium Afganistanu grozi naruszeniem zasady non-refoulement, która wprost zakazuje wydalania osób do miejsc, w którym grożą im prześladowania, tortury i inne poważne krzywdy.
Już teraz, mimo wytycznych organów ONZ ds. praw człowieka, uznawalność wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej dla obywateli i obywatelek Afganistanu w poszczególnych państwach UE jest bardzo różna. Jak wskazują autorzy stanowiska, „wskaźniki uznawalności dla afgańskich wnioskodawców wahały się od nawet 98% w niektórych państwach członkowskich do poziomu poniżej 5% w innych, bez żadnego wiarygodnego uzasadnienia. Tak skraje dysproporcje wyraźnie sugerują, że Afganki i Afgańczycy potrzebujący ochrony nie są oceniani według jednolitych standardów i gwarancji proceduralnych w całej Europie”.
W Polsce, według danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców za 2025 rok, na pozytywną decyzję w sprawie udzielenia ochrony międzynarodowej lub ochrony uzupełniającej mogło liczyć niecałe 51% wnioskodawców. Warto jednak zaznaczyć, że powyższe dane nie obejmują postępowań umorzonych lub sytuacji, w których Straż Graniczna odmówiła przyjęcia wniosku ze względu na tzw. zawieszenie prawa do azylu w obrębie granicy polsko-białoruskiej.
Żądamy ochrony Afganek i Afgańczyków
Wraz z organizacjami społecznymi z całej Europy, wzywamy Komisję Europejską, państwa członkowskie UE oraz Europejską Służbę Działań Zewnętrznych (EEAS) m.in. do:
- zawieszenia wszelkich planowanych rozmów z przedstawicielami Talibów,
- zapewnienia, że jakakolwiek współpraca z władzami Afganistanu pozostanie ściśle uwarunkowana mierzalną i możliwą do zweryfikowania poprawą w obszarze praw człowieka, w szczególności praw kobiet,
- odrzucenia wszelkich porozumień o współpracy, które ułatwiałyby deportacje do Afganistanu w obecnych warunkach,
- pełnego przestrzegania zasady non-refoulement oraz zobowiązań UE wynikających z prawa międzynarodowego,
- rozszerzenia bezpiecznych i legalnych ścieżek ochrony dla zagrożonych Afganek i Afgańczyków.