Ocalenie zaczyna się na granicy polsko-białoruskiej. Albo w zamkniętym ośrodku dla osób cudzoziemskich. Albo na dworcu, gdzie przyjechał autokar z Kijowa. Albo na przejściu granicznym w Brześciu, na którym utknęła czeczeńska rodzina. Albo w naszym Centrum Pomocy Cudzoziemcom, do którego przyszedł oszukany przez pracodawcę Georgij.
To w tych i wielu innych miejscach, zaczynają się historie, w których towarzyszymy osobom z doświadczeniem migracji, w tym uchodźstwa. Ratujemy życie w przygranicznych lasach, udzielamy porad prawnych, uczymy języka polskiego, dajemy wsparcie psychologiczne i psychiatryczne, pomagamy w znalezieniu pracy, mieszkania i zapisaniu dzieci do szkoły. Pomagamy odzyskać sprawczość i stworzyć w Polsce bezpieczny dom.
W ubiegłym roku napisałyśmy wspólnie niemal 5000 takich historii.
To długi i skomplikowany proces, zwłaszcza dla osób po niezwykle trudnych przeżyciach i w obliczu systemowego wykluczenia. Ale 25 lat doświadczenia i tysiące happy endów mówią nam, że warto.
Ocalenie nie kończy się na granicy. Żeby dalej udzielać profesjonalnego i wielowymiarowego wsparcia, potrzebujemy Ciebie.
Przekaż 1,5% na realną zmianę w życiu uchodźców i uchodźczyń. W zeznaniu podatkowym wpisz KRS Fundacji Ocalenie: 0000030279.
Realizacja: lekko
Wideo: Zuzanna Solakiewicz, Zvika Gregory Portnoy