Za każdym razem, gdy przychodzimy do Was z podobnymi wieściami, mamy nadzieję, że dzieje się to po raz ostatni.
Z ciężkim sercem dzielimy się informacją, że w grudniu, ze względu na brak finansowania, zakończyłyśmy prowadzenie świetlicy dla dzieci uchodźczych z Ukrainy, która działała w ośrodku zakwaterowania na warszawskiej Woli. Do świetlicy było zapisanych 30 młodych osób z doświadczeniem uchodźstwa.
Działalność w tej lokalizacji była dla nas niezwykle ważna. Pracowaliśmy tam z dziećmi szczególnie narażonymi na wykluczenie. W punktach pobytu długoterminowego często brakuje prywatności i trudno o choćby namiastkę domowego spokoju. Świetlica dawała najmłodszym rutynę oraz poczucie stabilności, które są tak istotne po nagłej i trudnej zmianie warunków życia.
Oprócz wsparcia edukacyjnego i nauki języka polskiego, zapewniałyśmy dzieciom dostęp do pomocy psychologicznej. Organizowaliśmy także warsztaty i wspólne wyjścia, które pozwalały im zmienić otoczenie, rozwijać zainteresowania i po prostu dobrze się bawić. Wspierałyśmy rodziców i w razie potrzeby interweniowaliśmy w szkołach. Widziałyśmy, jak ta systematyczna praca buduje w dzieciach pewność siebie, jak z dnia na dzień coraz chętniej mówią po polsku i lepiej odnajdują się w nowym środowisku. To był niezwykle ważny rozdział w historii naszej fundacji.
Ogromnie dziękujemy całemu zespołowi świetlicy za wielkie zaangażowanie i serce włożone w tę pracę.
Powiemy wprost: jest bardzo ciężko. Z sześciu świetlic, które prowadziłyśmy w Warszawie, Łodzi i Łomży, została już tylko jedna – świetlica wielokulturowa na warszawskiej Ochocie. 30 dzieci z doświadczeniem migracji, w tym uchodźstwa otrzymuje w niej pomoc integracyjną i edukacyjną.
Nie chcemy się poddawać, ale bez Ciebie nie utrzymamy wsparcia dla dzieci. Ratunkiem są regularne, nawet drobne wpłaty, które pozwalają utrzymać kluczowe działania w czasie, gdy na wsparcie instytucjonalne coraz trudniej nam liczyć.
Każda wpłata ma znaczenie:
WSPIERAM