Czy paszport powinien liczyć się bardziej niż kompetencje?
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej skierowało do konsultacji projekt ustawy*, który ma usprawnić zatrudnianie wybranych osób cudzoziemskich w Polsce. Jednak mimo słusznego celu, proponowane rozwiązania są w dużej mierze nieadekwatne i obarczone ryzykiem systemowej dyskryminacji.
🚩 Najważniejsza zmiana w nowelizowanej ustawie, czyli wprowadzenie możliwości zwolnienia z obowiązku posiadania zezwolenia na pracę przez obywateli i obywatelek wybranych, „wysoko rozwiniętych” państw (m.in. USA, Japonii, Kanady, Izraela, Wielkiej Brytanii), budzi nasze poważne zastrzeżenia.
Dlaczego krytykujemy to rozwiązanie?
➡ Po pierwsze, projekt daje rządowi zbyt szerokie i niejasne uprawnienia do wybierania państw objętych zwolnieniem z zezwoleń, bez wskazania obiektywnych cech, które by to uzasadniały.
➡ Po drugie: jest to środek nieadekwatny do celu. Jeśli chcemy przyciągać osoby szczególnie pożądane na rynku pracy, ułatwienia powinny wynikać z kwalifikacji, zawodu czy potrzeb rynku, a nie z paszportu.
➡ Po trzecie: Proponowane prawo ma w założeniu faworyzować w dostępie do rynku pracy osoby z „lepszym” obywatelstwem, traktując gorzej innych pracowników cudzoziemskich o identycznych, a nawet wyższych kompetencjach.
➡ Po czwarte: Projekt skupia się na stworzeniu wyjątku dla zaledwie 1% osób, zamiast zająć się sednem problemu: tym, że postępowania o udzielenie zezwolenia na pracę ciągną się miesiącami, a urzędy są niedofinansowane.
📄 Naszą opinię prawną przekazałyśmy już do ministry Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Liczymy na to, że resort weźmie pod uwagę nasze uwagi. Zamiast powierzchownych poprawek potrzebujemy przemyślanej reformy, która będzie sprawiedliwa, przejrzysta i oparta na systemowych rozwiązaniach.
>>Zachęcamy do lektury pełnej treści opinii<<
*Projekt ustawy o zmianie ustawy o warunkach dopuszczalności powierzania cudzoziemcom pracy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz innych ustaw (nr UD396 w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów).