Stop przemocy wobec uchodźców i uchodźczyń w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców

W czwartek (6 kwietnia 2017r.) dotarły do Fundacji Ocalenie doniesienia o zastosowaniu przez służby przemocy i gazu łzawiącego wobec osób przebywających w ośrodku strzeżonym dla Cudzoziemców w Białej Podlaskiej.

Z relacji osób przebywających w ośrodku strzeżonym dla Cudzoziemców w Białej Podlaskiej, które skontaktowały się z Fundacją Ocalenie wynika, że na skutek decyzji skazującej jedną z rodzin na przymusowy pobyt w ośrodku przez kolejne trzy miesiące, współmieszkańcy zorganizowali najpierw 2 dniowy protest głodowy, a następnie wyszli przed ośrodek, by demonstrować swoją solidarność z rodziną, której dotyczyła ta decyzja.

Wczoraj (5 kwietnia 2017r.) w nocy doszło do zamknięcia wszystkich drzwi do pokoi na klucze. Z relacji osób, które kontaktowały się z Fundacją Ocalenie wynika, że miało dojść do próby deportacji jednej z rodzin, co spotkało się oporem. Do pokoju w którym przebywała rodzina, oskarżana o wszczęcie protestu (mąż, żona, dwóch synów i córka) został wpuszczony gaz łzawiący oraz została zastosowana przemoc fizyczna. Dysponujemy nagraniami z Ośrodka z relacjami mieszkańców ośrodka. Z relacji osób, które kontaktowały się z Fundacją Ocalenie, wynika, że osoby przebywające w Ośrodku strzeżonym dla Cudzoziemców w Białej Podlaskiej zostały przemocowo i nieludzko potraktowane. Na jednym z nagrań możemy usłyszeć od osoby relacjonującej nam to zdarzenie że „nagle ktoś otworzył drzwi, zaczęli pryskać gazem. Wszyscy upadli na podłogę od gazu, bo zaczęli się dusić, plus nas trzymali i bili pałkami. Wszyscy byli w szoku. Uszkodzili mojemu mężowi kręgosłup, córka krzyczała i płakała ze strachu, trzęsła się, a ja byłam w szoku i nie wiedziałam co robić. […] Przyjechało pogotowie i powiedzieli, że nic się nie stało, że wszystko jest w porządku. Ochrona stoi i się śmieje z nas. Kpią z nas, że nie jesteśmy ludźmi.”
Całe zdarzenie odbywało się przy rozbawieniu i kpinach strażników, a mąż i syn zostali "uwięzieni na noc w piwnicy" (przyp. FO: izolatce).

To nie pierwszy raz, kiedy docierają do nas informacje o tym, w jaki sposób osoby przebywające w ośrodkach strzeżonych są traktowane przez strażników i ochronę. Apelujemy o nagłośnienie tej sytuacji i stanowcze domaganie się od osób zarządzających Ośrodkiem strzeżonym dla Cudzoziemców w Białej Podlaskiej oraz od władz centralnych wyjaśnienia tej sytuacji.

Przypominamy, że staranie się o przyznanie statusu uchodźcy nie jest przestępstwem, a uchodźcy, uchodźczynie i ich dzieci nie powinni być przymusowo umieszczani w ośrodkach i pozbawiani wolności. Umieszczanie uchodźców i uchodźczyń w ośrodkach zamkniętych jest skazywaniem tych osób na kolejną traumę, a zamykanie dzieci uchodźczych jest łamaniem Konwencji o Prawach Dziecka obowiązującej w Polsce.

Zachęcamy do wyrażenia sprzeciwu poprzez podpisanie naszego apelu do Komendy Głównej Straży Granicznej.

Poniżej relacje mieszkańców ośrodka dla Cudzoziemców w Białej Podlaskiej.